
Niektórzy twierdzą, że matka kocha dziecko za to że jest, a ojciec za to kim jest. Prawdą jest, że to z reguły ojciec stawia wymagania swoim dzieciom, zachęca je do zdobywania umiejętności, rozwijania predyspozycji. Jeśli dziecko nie realizuje jego oczekiwań, jest zawiedziony, co nie znaczy, że przestaje kochać. Jednak, gdy widzi sukcesy swego potomka - przepełnia go duma, a to zbliża go do dziecka, potęgując miłość. Oczywiście dojrzała miłość w każdej postaci, w tym również rodzicielska, jest bezwarunkowa. Toteż ojciec potrafi kochać swojego syna, córkę bez względu na ich osiągnięcia. Jednak w wychowaniu dziecka stawianie wymagań, precyzowanie oczekiwań, mobilizowanie do pokonywania trudności jest niezbędne. Stymuluje to prawidłowy rozwój i stanowi przygotowanie do dorosłego życia. Ojciec potrafi trzeźwo ocenić sytuację, nie poddając się emocjom. Umożliwia to autentyczną ochronę dziecka przed skutkami niewłaściwego wychowania. Zrozumiałe musi być także to, że nawet najlepszemu ojcu nie uda się uniknąć błędów wychowawczych.
Drogi tatusiu – nie unikaj odpowiedzialności za wychowywanie dzieci. Przebywaj z nimi jak najczęściej. Baw się, czytaj, śpiewaj, śmiej. Spędzaj każdą wolną chwilę z dziećmi. Tłumacz im wszystko, o co zapytają. Opłaca się. Pamiętaj też abyś oprócz dawania siebie oczekiwał od swoich pociech tego samego. Kreuj ich zainteresowania, sposób spędzania wolnego czasu. Każda forma Twojego zaangażowania i zainteresowania sprawami Twoich dzieci sprawi, że będą one postrzegały Ciebie jako kogoś bardzo ważnego w swoim życiu, kogoś kto kocha i jest kochany.
|