Małe dzieci często chcą być noszone i moja córeczka często mówiła mami "opka", ale, od kiedy drogę zaczęłyśmy pokonywać, bawiąc się jednoczenie, zmieniło się. Musze czasami kilka minut dłużej liczyć na przejście, ale wiem, ze dziecko będzie miało zabawę. Idziemy, idziemy, idziemy i nagle jedna z nas mówi: "stop" zatrzymujemy się i idziemy dalej, po kilku krokach znowu to samo. I ten kawałek od przystanku do domu "idziemy, idziemy"- wypowiadając za każdym razem obie i zatrzymujemy się na słowo: "stop".
Dziecko poza tym ma radość, ze zatrzymuje się jako pierwsze.
|