
Jak wiadomo ryby to doskonałe źródło wielonasyconych kwasów tłuszczowych, mających wspaniały wpływ na układ immunologiczny dziecka. Istnieje także i druga strona ich spożywania.
Wyniki pokazały, że ryzyko u matek, które same nie miały alergii lub astmy u dziecka jest równe niemalże zeru. Natomiast matki, które są obciążone tą chorobą raczej nie powinny spożywać ryb. Nie bez znaczenia jest też jakoś spożywanej ryby. Ryzyko jest większe, jeśli spożywamy wysoko przetworzony produkt rybny np. w formie paluszków. Najprawdopodobniej dzieje się tak, dlatego, że ryby przetworzone mają większą zawartość szkodliwych kwasów tłuszczowych "trans", które są efektem procesów technologicznych.
Także mamusie, oto rada dla Was:
Jeśli lubicie ryby to jedzcie tylko mało przetworzone filety oraz tusze
|