
Jak rozwija się Twoje dziecko:
Teraz maluszek już tylko może ćwiczyć wykształcone układy wewnętrzne i zewnętrzne, co zresztą czyni ochoczo połykając wody płodowe, fikając koziołki, ruszając rączkami i nóżkami. Potrafi nawet włożyć kciuka do otwartych ust, ale teraz jeszcze nie ma wykształconego odruchu ssania. Wykształcają się mu struny głosowe, a powieki zrastają się tymczasowo, aby chronić rozwój siatkówki oka. Funkcje odżywiania i oczyszczania małego człowieczka cały czas pełni łożysko. W tym tygodniu pojawiają się zalążki zębów stałych. Aktualna waga malucha to 12 gramów i długość ciała 8 cm!
Co się dzieje z Tobą Mamo:
Już nie rzucasz mężowi kąśliwych uwag. Jesteś bardziej życzliwie nastawiona do otaczającego Cię świata. W dużej mierze przyczynia się do tego stanu brak dotychczasowych dolegliwości z pierwszych 12 tygodni ciąży. Drugi trymestr – a właśnie się rozpoczął jest chyba najprzyjemniejszym okresem ciąży. Zresztą sama zobaczysz!
Profilaktyka i zalecane badania:
Czas na kolejną wizytę u lekarza. W dalszym ciągu unikaj zakazanych produktów spożywczych i kontaktu z kotem. Ryzyko zakażenia toksoplazmozą występuje również w II trymestrze. W tym czasie zwracaj szczególnie uwagę na spożywanie pokarmów z dużą zawartością białka. Kontroluj Swoje ciśnienie tętnicze i wagę.
Przez cały okres ciąży regularnie się odżywiaj – Twoja dieta musi być urozmaicona, lekkostrawna, bogata w chude mięso, ryby morskie, warzywa, owoce, ziarna. Unikaj słodyczy i pij przynajmniej 2 litry płynów dziennie. Zrezygnuj z picia kawy, palenia papierosów i picia alkoholu.
Z pamiętnika młodej mamy:
Dzisiaj byłam na wizycie u ginka. Zabrałam od niego zaświadczenie dla zakładu pracy o tym, że jestem w ciąży. Poszłam z tym „ważnym’ świstkiem do szefa i …nie chce mi się dużo o tym pisać, bo wszystko opłaciłam sporym stresem, a tylko usłyszałam, że jakoś sobie poradzimy z tym problemem! Czyli moja ciąża jest problemem??? No tak. Ale ja nie będę się przejmować. Mam teraz ważniejsze sprawy, niż dąsy mojego prezesa. Ale szkoda, że nie widziałaś min moich koleżanek z pracy! Czy to była zazdrość… hmmm? Właśnie! Apropos ważnych spraw… Dzisiaj ucięłam sobie z ginekologiem pogawędkę o … seksie. Trochę mi było głupio. Ale skoro, jako lekarz zagląda między moje uda w ostatnim czasie częściej niż mój mąż, to, czym tu się krępować? Przez ostatnich kilkanaście tygodni dosłownie mdliło mnie na myśl o jakichkolwiek umizgach, a teraz… aż boję się swoich myśli, co się ze mną dzieje…? Tylko możliwości trochę ograniczone, ale jakoś sobie poradzimy z moim mężulem
|