
Jak rozwija się Twoje dziecko:
Całe ciałko ma pokryte mazią płodową, która ma za zadanie chronić skórę dziecka przed negatywnym działaniem wód płodowych. Wiele wcześniaków ma te maź na swoim ciele, dzieci przenoszone prawie w ogóle nie mają na sobie jej śladu, a najczęściej okolice zgięć, rączki i nóżki mają bardzo pomarszczony naskórek, który się z czasem złuszcza. Teraz maluch w dalszym ciągu usprawnia swoje mięśnie. Ćwiczy tez oddychanie, ale na razie poprzez połykanie wód płodowych. Jego płuca są już w pełni rozwinięte. Waga w tym tygodniu to 200 gram, a wzrost 15 cm!
Co się dzieje z Tobą Mamo:
Pojawia się opuchlizna na nogach. Dlaczego? W organizmie gromadzi się nadmiar wody. Będziesz musiała szczególnie zwracać uwagę na zawartość soli w spożywanych posiłkach i ją ograniczyć. Nie dziw się i nie niepokój, jeśli co noc śni Ci się Twoje nienarodzone dziecko. W ciągu dnia sporo myślisz o niedalekiej przyszłości, gdy przyjdzie na świat i dlatego nocą masz różne sny związane z twoim maluchem. Sporo myślisz o tym, czy uprawianie seksu nie zaszkodzi Twojemu dziecku. Zresztą Twój partner tez ma podobne obawy. Jeżeli Twoja ciąża przebiega prawidłowo nie ma żadnych przeciwwskazań do współżycia. Dużo rozmawiaj ze swoim partnerem. Jeśli nie będziesz mieć ochoty na igraszki miłosne na pewno to zrozumie. Przecież w Twoim organizmie zaszły ogromne zmiany i masz prawo czuć się niekomfortowo lub być zwyczajnie zmęczona. Ale nie zapominaj o chwilach tylko we dwoje, to pozwoli Wam na wspólne przeżywanie Twojej ciąży.
Profilaktyka i zalecane badania:
Kontroluj Swoje ciśnienie tętnicze i wagę.
Przez cały okres ciąży regularnie się odżywiaj – Twoja dieta musi być urozmaicona, lekkostrawna, bogata w chude mięso, ryby morskie, warzywa, owoce, ziarna. Unikaj słodyczy i pij przynajmniej 2 litry płynów dziennie. Zrezygnuj z picia kawy, palenia papierosów i picia alkoholu.
Z pamiętnika młodej mamy:
Ale się wciągnęłam w ten rytm ciążowy… nigdy nie przypuszczałam, że będę tak skrupulatnie liczyć tygodnie, dni do przyjścia na świat naszego bąbelka. A półmetek coraz bliżej. Z jednej strony czuje ogromna radość, a z drugiej strach. Ale tyle się już naczytałam tych gazet, i wiem, że to naturalne, dlatego się nie martwię. Przechodząc obok obcego dziecka uśmiecham się, a widząc witryny sklepowe z ciuszkami dla maluchów wchodzę bez wahania! Ale teraz jeszcze nie kupuję żadnych potrzebnych do wyprawki rzeczy. Chyba jestem zbyt przesądna i wolę jeszcze poczekać. Mam pracę tak zwana siedzącą… po powrocie do domu bolą mnie nogi, wtedy wykładam się jak długa na kanapie, a nogi wystawiam na stos poduch, rewelacja…!
|