
Jak rozwija się Twoje dziecko:
Maluch wyczuwa doskonale swoje otoczenie dotykając ścian macicy rączkami i nóżkami. Rączkę zwija nawet w piąstkę! Zdarzają się też, próby chwytania za pępowinę! Słyszy i rozpoznaje głos matki. Teraz wazy 700 gram i ma 23 cm!
Co się dzieje z Tobą Mamo:
I znowu możesz mieć problemy ze zgagą. Staraj się jeść mniejsze porcje i wybierać pokarmy mniej tłuste. Nie obawiaj się, jeśli zauważysz większą wrażliwość oka na światło. Powoduje to zmniejszenie ilości płynów w oku. W przypadku dużego dyskomfortu sięgnij po tak zwane sztuczne łzy, aby nawilżyć oko. Nieustannie kształtuje się Twój profil macierzyństwa. Wracając do czasów dzieciństwa analizujesz sytuacje, których Ty, jako matka, nie chciałabyś powtarzać w relacji do własnego dziecka. Snujesz plany i założenia dotyczące wychowania malucha.
Profilaktyka i zalecane badania:
Czas na wizytę u lekarza prowadzącego Twoja ciążę. Pamiętaj, że jeśli masz jakiekolwiek obawy lub przypuszczenia, co do stanu zdrowia Twojego dziecka lub własnego samopoczucia zawsze pytaj lekarza. Najczęściej niepotrzebnie się zamartwiasz niepokojącymi Cie symptomami, które w rezultacie nie oznaczają nic groźnego. Kontroluj Swoje ciśnienie tętnicze i wagę.
Przez cały okres ciąży regularnie się odżywiaj – Twoja dieta musi być urozmaicona, lekkostrawna, bogata w chude mięso, ryby morskie, warzywa, owoce, ziarna. Unikaj słodyczy i pij przynajmniej 2 litry płynów dziennie. Zrezygnuj z picia kawy, palenia papierosów i picia alkoholu.
Z pamiętnika młodej mamy:
Dzisiaj znowu miałam wizytę u lekarza ginekologa. Zabawne, ale wyjście na wizytę kojarzy mi się ze spotkaniem towarzyskim. W poczekalni można dowiedzieć się tyle ciekawych rzeczy! No i oczywiście dużo rozmawiam z moją koleżanką po „fachu” Elką, która ma wizyty ustawione tak jak ja. Dzisiaj niestety się okazało, że Elka będzie musiała iść na L4 i poleżeć trochę w łóżku. Miała jakieś częste skurcze podbrzusza, bóle w krzyżach i lekarz zalecił jej więcej odpoczynku. Żal mi się jej zrobiło, bo się bardzo zmartwiła czy z dzidzia wszystko będzie dobrze. Ale podobno to nic poważnego tylko musi zwolnic tempo. Teraz tak się zastanawiam, czy ja przypadkiem nie za bardzo „szaleję” jak na mój stan…? Cały czas pracuję. Ale nie zauważyłam nic niepokojącego. Ciekawe, od czego to zależy, ze niektóre kobietki mogą sobie pozwolić na więcej ruchu, a inne muszą go ograniczyć?
|