
Macie do rozważenia dwie możliwości: albo starsze dziecko pozostanie tam gdzie do tej pory wśród swoich zabawek, ścian, tapety, mebelków- rzeczy, które towarzyszą mu od urodzenia a maluch będzie miał dla siebie wyremontowany pokoik; albo starsze może dostać nowy pokoik a dzidziuś zagości koło was. Nie jesteście jasnowidzami, więc nie jesteście pewni reakcji starszego dziecka na każdą sytuację: może stać się zazdrosne o to, ze noworodek dostaje to, co nowe, albo poczuć się „wykolegowane” ze starego pokoju. Jeżeli wasze dziecko jest typowym dwu- lub trzylatkiem najbezpieczniej będzie je zostawić w „starym” pokoiku. Dzieci w tym wieku preferują bezpieczeństwo oraz to, co stałe i znane. Jednak dzieci są nieprzewidywalne- a może perspektywa nowych firanek, tapety, koloru ścian będzie na tyle kusząca, ze bardziej się spodoba? Spróbujcie „porozmawiać” z dzieckiem na ten temat- czy woli przeprowadzić się, czy pozostać u siebie.
Cokolwiek dziecko postanowi, zaangażujcie je w dokonywanie zmian, które trzeba poczynić. Podejmowanie decyzji jaki kolor zasłonek, mebelków lub dywanu sprawi, że dziecko poczuje się ważne a także pomoże przezwyciężyć uczucie zagrożenia ze strony noworodka. Podczas urządzania pokoiku pozwólcie także wybrać nowe elementy do pokoju starszego dziecka- niech to będzie nowy pasek na ścianę, stołeczek albo skrzynia na skarby.
|